Biblia Tysiąclecia [w protestanckim zapisie Ksiąg] - strona 49
należy do nas i do naszych synów. Teraz więc czyń to wszystko, co Bóg ci
rozkazał!
31,17 Wtedy Jakub powziął postanowienie i wsadził swe dzieci i żony na
wielbłądy.
31,18 Zabrał wszystkie swe stada i całą majętność, którą zdobył - majątek
własny, którego się dorobił w Paddan-Aram - i ruszył w drogę do swego ojca,
Izaaka, do kraju Kanaan.
31,19 Gdy Laban poszedł strzyc owce, Rachela skradła mu posążki domowe.
31,20 Jakub zaś wprowadził w błąd Labana Aramejczyka, nie dając mu poznać po
sobie, że zamierzał uciec.
31,21 Tak więc uciekł on wraz z całym dobytkiem i rozpoczynając wędrówkę
przeprawił się
www.panagastro.com.pl
przez rzekę, a potem skierował się w stronę wyżyny Gilead.
31,22 A gdy na trzeci dzień Laban dowiedział się, że Jakub uszedł,
31,23 zebrał swych krewnych i wyruszył za nim w pościg. Po siedmiu dniach
dogonił go na wyżynie Gilead.
31,24 Ale tejże nocy Bóg ukazał się we śnie Labanowi Aramejczykowi i rzekł do
niego: Bacz, abyś w rozmowie z Jakubem niczego od niego nie żądał.
31,25 Laban dogonił Jakuba, gdy ten rozbił swe namioty na tej wyżynie. Laban i
jego krewni również rozbili namioty na wyżynie Gilead.
31,26 I wtedy Laban rzekł do Jakuba: Cóż uczyniłeś? Oszukałeś mnie i
uprowadziłeś moje córki jak branki wojenne!
31,27 Czemu uciekłeś potajemnie i okradłeś mnie? Nic mi nie powiedziałeś, a
przecież odprawiłbym cię z weselem: z pieśniami, bębnami i cytrami!
31,28 Nawet nie dałeś mi ucałować mych wnuków i mych córek. Postąpiłeś
nierozsądnie!
31,29 Mógłbym teraz obejść się z wami surowo; ale Bóg ojca waszego tak mi
powiedział ubiegłej nocy: Bacz, abyś w rozmowie z Jakubem niczego od niego nie
żądał.
31,30 Gdy już jednak ruszyłeś w drogę, bo tęskno było ci bardzo za rodziną twego
ojca, to czemu skradłeś mi moje posążki?
31,31 Jakub dał Labanowi taką odpowiedź: Bałem się, myśląc, że mi siłą
rozkazał!
31,17 Wtedy Jakub powziął postanowienie i wsadził swe dzieci i żony na
wielbłądy.
31,18 Zabrał wszystkie swe stada i całą majętność, którą zdobył - majątek
własny, którego się dorobił w Paddan-Aram - i ruszył w drogę do swego ojca,
Izaaka, do kraju Kanaan.
31,19 Gdy Laban poszedł strzyc owce, Rachela skradła mu posążki domowe.
31,20 Jakub zaś wprowadził w błąd Labana Aramejczyka, nie dając mu poznać po
sobie, że zamierzał uciec.
31,21 Tak więc uciekł on wraz z całym dobytkiem i rozpoczynając wędrówkę
przeprawił się
Reklama za free:
Wyposażenie gastronomii
Proponujemy Wyposażenie gastronomii. U nas, w naszym bogatym asortymencie.www.panagastro.com.pl
31,22 A gdy na trzeci dzień Laban dowiedział się, że Jakub uszedł,
31,23 zebrał swych krewnych i wyruszył za nim w pościg. Po siedmiu dniach
dogonił go na wyżynie Gilead.
31,24 Ale tejże nocy Bóg ukazał się we śnie Labanowi Aramejczykowi i rzekł do
niego: Bacz, abyś w rozmowie z Jakubem niczego od niego nie żądał.
31,25 Laban dogonił Jakuba, gdy ten rozbił swe namioty na tej wyżynie. Laban i
jego krewni również rozbili namioty na wyżynie Gilead.
31,26 I wtedy Laban rzekł do Jakuba: Cóż uczyniłeś? Oszukałeś mnie i
uprowadziłeś moje córki jak branki wojenne!
31,27 Czemu uciekłeś potajemnie i okradłeś mnie? Nic mi nie powiedziałeś, a
przecież odprawiłbym cię z weselem: z pieśniami, bębnami i cytrami!
31,28 Nawet nie dałeś mi ucałować mych wnuków i mych córek. Postąpiłeś
nierozsądnie!
31,29 Mógłbym teraz obejść się z wami surowo; ale Bóg ojca waszego tak mi
powiedział ubiegłej nocy: Bacz, abyś w rozmowie z Jakubem niczego od niego nie
żądał.
31,30 Gdy już jednak ruszyłeś w drogę, bo tęskno było ci bardzo za rodziną twego
ojca, to czemu skradłeś mi moje posążki?
31,31 Jakub dał Labanowi taką odpowiedź: Bałem się, myśląc, że mi siłą
Oznaczenia: Wyposażenie gastronomii