www.ofn-studia.edu.pl

Biała cisza
London Jack


Biała cisza - strona 1
" Jack London BIAŁA CISZA "

Biała cisza - strona 2
" Carmen nie pociągnie dłużej niż dwa dni. Mason wypluł grudkę lodu, posępnie spojrzał na zabiedzoną sukę i wziąwszy do ust jej łapę, wygryzał lód przywarty boleśnie między pazurami. — Jak żyję, nie widziałem psa o wymyślnym imieniu, który byłby cokolwiek wart —..."

Biała cisza - strona 3
" ście mil nie przetartego szlaku. Dwaj mężczyźni i kobieta obsiedli ognisko i zabrali się do skromnego posiłku. Psy, które odpoczywały w szorach (był to tylko biwak południowy), zazdrosnym wzrokiem pochłaniały każdy kęs. — Od jutra koniec z obiadami — oświadczył Malemute Kid...."

Biała cisza - strona 4
" droga długi, bardzo długi sznur. Ja biorę sznur i gadam: „Halo, Ruth, to ty?” A ty na to: „Czy mój dobry mąż?” A ja: „Tak”. A ty: „Nie można upiec dobra chleb. Nie ma już soda”. A ja: „Szukaj w schowku pod mąka. Do widzenia”. Szukasz w schowku pod mąka i znajdujesz..."

Biała cisza - strona 5
" rem do śpiwora; jeżeli zaś wytrzyma dwudziestodniową podróż Długim Szlakiem, będzie godny zazdrości bogów. Popołudnie mijało. Przejęci trwogą zrodzoną z Białej Ciszy niemi wędrowcy zginali utrudzone grzbiety. Natura ma wiele sposobów, by przekonać człowieka o jego słabości..."

Biała cisza - strona 6
" wać i chociaż w oczach jego było morze żalu, pochylił się nad suką i przeciął rzemienie. Nikt nie powiedział słowa. Połączono dwa zaprzęgi i dzięki temu sforsowano trudne zbocze. Sanie były znów w ruchu, a bliska śmierci Carmen wlokła się smutno w tyle. Dopóki pies jest..."

Biała cisza - strona 7
" czynów. W temperaturze sześćdziesięciu pięciu stopni niżej zera człowiek nie wyżyje długo, leżąc na śniegu. Co tchu rozcięto więc osznurowanie sanek i ranny owinięty w futra spoczął na barłogu z gałązek. W pobliżu huczał ogień rozniecony z drzewa, które było przyczyną..."

Biała cisza - strona 8
" domością? Tak, tak... Była mi dobrą żoną. O wiele lepszą niż tamta. Bo ty nie wiesz, że byłem żonaty. Nie opowiadałem ci nigdy, co? A tak, raz już próbowałem szczęścia na Południu, w Stanach. Dlatego właśnie jestem tutaj. Z tamtą znaliśmy się od dzieci, chowaliśmy się..."

Biała cisza - strona 9
" — Tylko jeden dzień. Nietrudno będzie oszczędzić żywności. A nuż się zdarzy, że ubiję łosia? — No, niech będzie! Jeden dzień, ani minuty dłużej. I... I, Kid... Nie zostawiaj mnie... Niech sam nie czekam tego... Jeden strzał... Jedno pociągnięcie cyngla... Rozumiesz? Ach,..."

Biała cisza - strona 10
" kręgu, zaczęły lizać rany i wyciem rozpowiadać gwiazdom o swojej niedoli. Zbuntowane zaprzęgi pożarły cały zapas suszonego łososia i zostawiły ledwie pięć funtów mąki, które wystarczyć miały ludziom na dwieście mil wędrówki przez pustkowia. Ruth wróciła do męza, a..."

Biała cisza - strona 11
" myślami. Milczenie nocy bywa miłosierne: spowija opiekuńczym mrokiem, nieuchwytnym całunem utkanym z tysiącznych nitek współczucia. Ale wyiskrzona Biała Cisza, jasna i chłodna pod stalowym niebem, jest bezlitosna. Upłynęła jedna godzina i druga. Ranny nie chciał umierać. W samo..."