Benito Juarez - strona 21
musi mieć chyba konszachty z samym diabłem. To niezwykle śmiały i przebiegły człowiek. Staraliśmy się go schwytać, niestety nie udało się. Jest wszędzie i nigdzie, wie o wszystkim. Mam wrażenie, że to człowiek wszechwiedzący i wszechobecny.
Pułkownik Laramel potrząsnął z niedowierzaniem głową:
- To brzmi bardzo nieprawdopodobnie, camarade. Człowiek jest tylko człowiekiem, choćby natura wyposażyła go w wiele zalet/Schwytanie szpiega nie jest, moim zdaniem, niemożliwe.
- Ma pan rację, ale nie zna pan Czarnego Gerarda.
- A więc to Czarny Gerard? Macie w takim razie nie byle jakiego przeciwnika. Słyszałem o nim dużo, imię to
Pułkownik Laramel potrząsnął z niedowierzaniem głową:
- To brzmi bardzo nieprawdopodobnie, camarade. Człowiek jest tylko człowiekiem, choćby natura wyposażyła go w wiele zalet/Schwytanie szpiega nie jest, moim zdaniem, niemożliwe.
- Ma pan rację, ale nie zna pan Czarnego Gerarda.
- A więc to Czarny Gerard? Macie w takim razie nie byle jakiego przeciwnika. Słyszałem o nim dużo, imię to