www.ofn-studia.edu.pl

Baśń Nocy Świętojańskiej
Kasprowicz Jan


Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 1
" Jan Kasprowicz   BAŚŃ NOCY ŚWIĘTOJAŃSKIEJ OSOBY: AKTOR WOJTEK DOKTÓR MEFISTO WOJEWODA SYN WOJEWODY STARZEC JEDEN Z ŚPIĄCYCH RYCERZY RYCERZ OBCEGO AUTORAMENTU KRÓL KALINA MUSZKA PSZCZÓŁKA JĘTKA MGIEŁKA I BŁĘDNY OGNIK II BŁĘDNY OGNIK III BŁĘDNY OGNIK LILLA..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 2
" AKTOR przed kurtyną   Słó w nam potrzeba wielkich i natchnionych, by godnie uczcić t ę dzisiejsz ą chwil ę ! Lecz gdzie ich szukać , gdy mistrze pot ęż ni dawno umilkli pod darnią zielon ą , lub pod wią zaniem kamiennych grobowc ó w, któ re na cze..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 3
" do tej wspaniał ej ś wi ą tnicy... Czy ż zakl ąć bó stw olimpijskich skostnia ł e szeregi, by, marmurowych zbawiwszy się ch ł od ó w, przyszł y tu pok ł on odda ć Zwyci ęż czyni ?... Próż ny wysi ł ek i dzi ś ju ż sp óź niony! Ż..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 4
" ż e zanim zabrzmi ą st ą d czarowne s ł owa li ść mi wawrzynu uwie ń czonych piewc ó w, ś mie, lutni ę dzier żą c w niedo łęż nej d ł oni, pozbiera ć d ź wi ę ki z ich harf niezegranych i łą czy d ź wi ę k ó w tych milkn ą ce..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 5
" i jakie wok ół wskrzesza bohaterstwo, i jakie blaski i jakie zarysy nadaje ciemnym, gdzie ś w g łę biach natury drzemi ą cym si ł om, budz ą c je do ż ycia... Cie ń Ajschylosa przemknie wam z daleka, albo te ż mign ą w odbiciu swych ogni Szekspir i Goethe,..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 6
" A nam, chodzą cym w masce cudzych uczu ć i cudzych my ś li, nam, co na tych deskach pozostawiamy ca łą sw ą istot ę , oka ż cie wzgl ę dy i dzisiaj, i nadal. Podnie ś my zas ł on ę   — niechaj si ę pocznie ho ł d, sk ł adany sztuce. Kurtyna..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 7
" na tego szczytu koronie, nim jeszcze zorza rumiana p ł omienny czar sw ó j roztoczy na tej ś nie ż ystej uboczy, niejedna chwila przeminie. KALINA Wię c mamy czasu do ść , aż eby znale źć ten cudowny kwiat. Gdzie on też mo ż e ro ść ?... JEDEN Z BŁĘ DNYCH..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 8
" MGIEŁ KA Lilio! znalazł am poziomk ę ! Ś wie ż ymi usteczkami wyci ś nij czerwony z niej sok... Nie chcesz?... Poziomka nie plami. KALINA Ta nasza biał a i cicha woli pi ć ros ę z kielicha bia ł ej i cichej liliji. PSZCZÓŁ KA Aj! nadepnęł am na w ęż a, na..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 9
" MUSZKA Ską d ż e ta s ł omka by ć mo ż e w takim dziewiczym borze? KALINA Niech się tw ó j rozum darmo nie wyt ęż a! Zaraz ci powiem, ską d ta s ł omka w lesie: Wczoraj o zmroku, kiedy już ksi ęż yc zajrza ł do potoku, wybiegł am z domu, z..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 10
" a on, uparty, ma jakąś inn ą na oku. —   — KALINA A bierz was, biesie nie-biesie, za takie ż arty! Nie powiem słó wka nikomu. MGIEŁ KA Powiedz, niech zgorszy się Lilia, ta nasza bia ł a i cicha, co pije ros ę z kielicha bia ł ej i cichej liliji. JĘ..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 11
" Oprę j ą sobie o listek kwiatuszka i pod to ś wiat ł o miesi ę czne zobaczę , jaka przyczyna. JEDEN Z BŁĘ DNYCH OGNIK Ó W Nóż ki masz wdzi ę czne, nawet si ę kwiat nie ugina pod ich paj ę czym ci ęż arem. PSZCZÓŁ KA Barwę ich mo ż na zr ó wna..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 12
" zaraz wytrzeszczył by ś lepie w tym swoim wielkim czerepie; zaraz by mu si ę ten chudy, ten cienki karczek wyd ł u ż y ł . JEDNA Z PANIEN LEŚ NYCH On? INNA On? INNA Co zacz on? KALINA Ano mó wi ęć przecie: ten, co t ę s ł omk ę zostawi ł .   "

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 13
" MUSZKA Coś si ę on z tob ą zabawi ł , coś ci si ę dzielnie zas ł u ż y ł , kiedy tak wszystko pamię tasz dok ł adnie. A moż e nawet, a mo ż e w tym gę stym, w tym ciemnym borze -   - Kto wie, co z tego wypadnie ? Dzieją si ę rzeczy na..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 14
" INNY Lilio, obł oczku z ł otawy, promienny blaskiem miesi ą ca, ros ą opadasz na trawy, a ros ę wietrzyk otr ą ca. Dlaczego ś taka milcz ą ca? Nudz ą ci ę nasze zabawy? Promienny blaskiem miesi ą ca, ty nasz ob ł oczku z ł otawy! PSZCZÓŁ KA Z..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 15
" A wię c tak by ł o: z wieczora, kiedy już zorze zagas ł y, a nasz srebrzysty kró lewicz jął si ę przegl ą da ć w tej wodzie, co spod mojego wypł ywa pa ł acu; kiedy zaledwie dosł yszalny wiew zabiera jedwab z mleczó w i w księż ycowe wplata go prz ę..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 16
" lub się przytul ę do p ł atka dziewanny, goni ą c kochanka — gdy wtem od strony jeziora us ł ysz ę granie ligawki. Kto to by ć mo ż e w tak p óź nej chwili, gdy noc ju ż zasz ł a g łę boka? Aha! zapewne ć   — pomy ś l ę sobie..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 17
" Echo fujarki.   MGIEŁ KA Ej! nam się widzi inaczej! Uciekł robaczek ci z ł oty, tak chciał a ś z wielkiej pustoty, albo też z wielkiej rozpaczy przywabić d ź wi ę k fujareczki - a moż e tego, co wygrywa ł na niej... KALINA O droga pani! Nie z..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 18
" PSZCZÓŁ KA Nie przeszkadzajcie! niech powie, co był o dalej... Go dalej ?... MUSZKA Jaka ciekawa! prawdziwie niby to ź d ź be ł ko na niwie, co się ku s ł onku dobywa spod ziemi. To ci się wcale nie chwali. Patrz! nasza Lilia, ta biał a i cicha, co pije rosę z liliji..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 19
" na przekó r lilii wszystko wam opowiem. Otóż zbli ż y ł o si ę granie, ż e ino r ę k ą pochwyci ć każ dziutki d ź wi ę k. A za dź wi ę kami - tfu! zgroza! - jakieś straszliwe zjawisko! W lot się ukry ł am pod mech aksamitny i patrzę :..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 20
" i z rozczochranych jął wybiera ć w ł os ó w kawał ki s ł omy. A brudną koszul ę miał przepasan ą powr ó s ł em i po kolana był zbryzgany b ł otem. LILLA A wię c ta s ł omka w tym lesie to ś lad cz ł owieka? KALINA Przeraź liwego! JEDEN..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 21
" I ja bym takż e nie uczu ł a trwogi. Ż eby si ę tylko jeszcze raz ukaza ł !... JĘ TKA Ja bym mu w oczy spojrzał a - i w ś miech tak g ł o ś ny - hej! a ż by si ę przel ą k ł . PSZCZÓŁ KA Ja bym go, wiecie, szarpnęł a za to powr ó s ł o...."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 22
" KALINA I ja też mo ż e wyszł abym z swego ukrycia, gdyby niejedna bardzo dziwna sprawa... Wiecie: gdy tak się t ł uk ł po wykrotach i po o ś liz ł ych kamieniach, zakl ął na nasz ą kr ó low ę , ż e mu nie daje spokoju... Pewno si ę kocha w nim!..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 23
" JEDEN Z BŁĘ DNYCH OGNIK Ó W A dajż e raz spok ó j! KALINA O!... Któż to m ó wi ł , ż e nic si ę nie l ę ka ?   Wchodzi WOJTEK A to mnie wodzi te echo. Panny leś ne uciekaj ą . Dziewuchy! To ja, to Wojtek z Przysiół ka, ha ń , od..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 24
" opowiadają , ż e tu gdzie ś w tym miejscu le żą zakl ę te pieni ą dze. W noc ś wi ę toja ń sk ą najlepiej ich szuka ć . Trzeba — tak m ó wi ą   — spali ć wieche ć z buta i poza siebie rzuci ć popi ół z niego na cztery..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 25
" Zawsze tak bywa, kiej si ę kto ś zadaje niby z figur ą nie ze swego stanu... Na scenie błę dne ogniki. Pokazuje si ę kilka panien le ś nych w kostiumach sielankowych pasterek. Boj ą si ę . Haha! Panienki! Panienki! Panienki! Dy ć si ę..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 26
" KALINA Albo najlepiej — niech ż e do ń przem ó wi nasza t ę czowa, l ś nistooka Muszka. MUSZKA Boję si ę ludzi!... Pszcz ół eczka niech frunie, ona si ę przed nim obroni, żą de ł ko dobre ma w pyszczku. PSZCZÓŁ KA Nie! nasza Lilia, ta biał a i..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 27
" Z likiem paproci Ja pó jd ę pierwsza... Wojtu ś ! Wojtu ś drogi! WOJTEK Dyć ja my ś la ł em, ż e to wej! dziewuchy przysz ł y ga łę zie kra ść z pa ń skiego lasu, a to wej! same panienki ze dworu!... Powiedzta mi te ż , sk ą d ta maskarada? Gzy..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 28
" I już go mamy, ten z ł oty, ten rajski, cudowny kwiat; ju ż ciebie marny, Wojtusiu! WOJTEK Niby ja jestem kwiat paproci? Kpiny! Przecie ja jestem czł owiek, niby Wojtek, któ ry co noc tu wyje ż d ż a na pasz ę z gospodarskimi koń mi — tam za lasem — niby na..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 29
" KALINA Z afektacją Cóż to za sielska prostota!... Wojtusiu! My ci ę kochamy! WOJTEK Co ? aż tyle naraz ? Jeszcze tam jedna - tobym i poradzi ł   -   - Zresztą figury ze dworu... Nie, wiecie, mam tego dosy ć ... Niech panienki patrz ą , jakem si ę..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 30
" ską pana w rosie, twe oczy, b ł yszcz ą ce ś wiat ł em ksi ęż yca... WOJTEK Jać rosy nie lubi ę , zawsze to suche siano jest najlepsze! A ksi ęż yc?... Niech go! Tumani cz ł owieka i gdzie ś po cha ś ciach wodzi... Ale zreszt ą , gdy tak koniecznie —..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 31
" I ty mnie kochaj!... WOJTEK Juś ci ć chcia ł bym kocha ć , ale po ska ł ach w łó czy ć si ę za wami to nie na moje, wiecie, bose nogi... Niech ż e panienka zlezie z tej opoki, to zobaczymy. KALINA Z afektacją Mił o ść li z wy ż yny przemawia ć mo..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 32
" KALINA jak wyż ej Nie mó w mi, luby, o koniach i krowach! O tym promieniu mó w mi ksi ęż ycowym, co po tych ś wierkach srebrne snuje prz ę dze; m ó w mi o rosie, co b ł yszczy na trawach i błę dne gwiazdy zamyka w swych kroplach; m ó w mi o s ł odkich poszumach..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 33
" unosi chmurkach, na przę dzach paj ę czych, na woni kwiató w i na drzew oddechu w stronę , gdzie czeka ten luby, ten s ł odki, ten roztę skniony kochanek!... Najdro ż szy! Twa Julia ginie z mił o ś ci... WOJTEK To pannie na imię Julia ?... Nie wiedzia ł em tego... Ł..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 34
" Niechaj mił o ś ci przes ą d nie rozdziela. Nasze od wiek ó w powa ś nione rody skojarzy w wielką , cudotw ó rcz ą przyja źń wę ze ł mi ł o ś ci. Chod ź do mnie, m ó j luby! Oto znalazł am z ł oty kwiat paproci: za jednym jego dotknię ciem..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 35
" nawet po skał ach... Jedno wam te ż powiem, zł ota panienko, ż e te wasze s ł owa to jak muzyka, a zaś do muzyki tom jak wybrany. Kiej zagrają w karczmie!... KALINA Nie mó w o karczmie... Chod ź , chod ź , m ó j jedyny... Wojtek gubi si ę w turniach, a..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 36
" WOJTEK Kocham!... KALINA Cał unek z łóż na moich u ś ciech i przem ó w do mnie przenaj ś wi ę tszym s ł owem tej niezg łę bionej, tej czystej mi ł o ś ci, co rodzi cuda! WOJTEK pocał owawszy Kocham! Kocham! Kocham! Jakż e ż rozkosznym jest tw ó j..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 37
" obdartych, nę dznych i nierozwini ę tych na poś miewisko i szyderstwo ś wiata. A teraz mił o ść tak mnie przekszta ł ci ł a, ż e niech kr ó lowie do n ó g mi padaj ą , niech cał y glob si ę kurczy przed wielko ś ci ą mego uczucia i tej chwał y..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 38
" tej harfy boż ej, rzuconej na ska ł y, gdy o jej struny wiew poranny tr ą ca. Albo jak ciche szmery tych potok ó w, co spod urwiska p ł yn ą w z ł otym s ł o ń cu skwarnego lata. Albo jak dalekie, organne echo pie ś ni, wy ś piewanej mi ę dzy turniami, nad..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 39
" cał uj ą c A pocał unek tw ó j to jak melodia tych tę cz przedziwnych, co graj ą z wieczora na fioletach mgieł nad dolinami. To jakby szumiał ca ł y las dziewiczy, ukryty w skalnych, szerokich rozł o ż ach. To jakby zorze grał y hen! na wirchach, hen! na..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 40
" KALINA Pocał uj ż e mnie, raz jeszcze poca ł uj! — Dop ó ki ś przy mnie, p ó ki kwiat paproci w tym moim r ę ku b ę dzie ci ę dotyka ł , dop ó ty —   —   — JEDNA Z PANIEN LEŚ NYCH któ re przez ca ł y czas powy ż..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 41
" Znikają .   WOJTEK wydobywają c si ę spomi ę dzy ska ł Do pioruna! Po co ja tutaj wlazł em!... Ot, zachcia ł o mi si ę ś wi ę toja ń skiego robaczka -   -   - rozglą daj ą c si ę naoko ł o..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 42
" ot, sł omsko i listki trzciny. Zjawia się PANI ZE DWORU Mó j luby! WOJTEK Tfu! jaś nie wielmo ż na pani tu po co ? PANI ZE DWORU Uciekł e ś z mych obj ęć !... WOJTEK Mam już do ść tego!... Od dzisiejszej nocy ju ż ja mam rozum troch ę lepszy.   "

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 43
" PANI ZE DWORU Zdradzasz! Z kim to mó wi ł e ś tam w g ó rze? Na skale? C óż to tam by ł a za dziewka?... WOJTEK Na skale? Dziewka?... (do siebie) Poczekaj tylko, jaś nie pani... To by ł a... by ł a... moja narzeczona... Julka, J ó zwowa c ó rka, prosz..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 44
" KALINA zjawiwszy się z kilku pannami le ś nymi Nasza kró lowa, nasza pi ę kna pani czy potrzebuje dzisiaj naszej s ł u ż by ? PANI ZE DWORU Idź cie na chmurki, uzbierajcie z ł ota księż ycowego! Idź cie na łą ki, uzbierajcie woni rozchodnikowej! Idź cie..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 45
" Trucizny ?! Albo też m ł y ń ski kamie ń ?!... Pani nasza!... PANI ZE DWORU Idź cie! Znikają . Do Wojtka Zdradliwy! WOJTEK Proszę , ja ś nie pani, da ć mi ju ż spok ó j... Kompromitacyja przez to jest wielka... Przecie ja ś nie pani nie jest panienk..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 46
" PANI ZE DWORU Mąż ? ten wodnik stary, ten siwobrody, niedołęż ny brzuchacz, co mnie w pał acu zanikn ął kryszta ł owym, co mi na skronie dał diadem z pere ł , kosztowne sznury korali na szyję , i bursztynowe przygotował   ł o ż e, i tak kupiwszy mą..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 47
" Ja sobie jestem przykazaniem... Drogi!... WOJTEK Niechż e si ę te ż oni, proszę , odczepi ą !... Nie chc ę , by mnie dziedzic przetrzepał kijem, abo ż eby Julka miał a mnie przez to opu ś ci ć . - PANI ZE DWORU Nikczemny! Idę ! Lecz s ł uchaj: zemsta..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 48
" Na poż egnanie za ś wam tyle ż ycz ę : Zr ó bcie znak krzy ż a ś wi ę tego i Boga we ź cie na pomoc, i wi ę cej nie grzeszcie. Z ł e was kusi ł o jak i mnie, tak trzeba z ł e to odp ę dzi ć ... Te b łę dne ogniki tak ci migają , a ż mi si..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 49
" A id źż e! Lepiej mi pokaż , gdzie s ą te zakl ę te z ł ote pieni ą dze, abo jeszcze lepiej daj mi lekarstwo na mi ł o ść ... Bo ć prawda, ż e mnie ta Julka mocno wlaz ł a w serce, ino ż e ona pogardzi koniuch ą , a ojciec, wielki gospodarz, owczarski,..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 50
" WOJTEK przeraż ony nag ł ym zjawiskiem Kt óż to? MEFISTO Czł owieku! Zb łą dzili ś my w g ó rach —   —   — DOKTÓ R Wyprowadź cie nas z tego jaru. WOJTEK ochł on ą wszy Po co takim wej! panom, włó czy ć si ę po..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 51
" na wy ś cie ł anych krzes ł ach, z fajk ą w g ę bie, przy dobrym winku, a nie ł ama ć nogi i drze ć te pi ę kne wej! buty po cha ś ciach i po kamieniach ? DOKTÓ R Widzicie, mó j bracie, noc, noc przepastna jest istot ą bytu, i kamieniami naje ż one..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 52
" DOKTOR Filozof z waś ci!... Za to ja wam powiem, ż e filozofia prowadzi do piek ł a, a czł ek przem ą dry g ł upszy jest od g ł upca. WOJTEK To nie nowina: każ dy prosty owczarz b ę dzie wam umia ł , panie, wyt ł umaczy ć , ż e s ą na ś wiecie bardzo m..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 53
" DOKTOR do Mefista Z takim to trudna sprawa. MEFISTO No, a w niebie, czy tam jest dobrze ? WOJTEK Niechby był o krztyn ę lepiej, ni ż tutaj na ziemi, to zawsze ć warto pozosta ć , widzicie, prostakiem, by mu otwarto te niebieskie bramy. do Doktora Z was to zapewne wielki jest..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 54
" MEFISTO Mó j pan jest lekarzem. WOJTEK do Mefista To wyś cie u nich na s ł u ż bie ? MEFISTO Na sł u ż bie. WOJTEK Moż e do koni? Ej, nie! wygl ą dacie co ś na lokaja... Macie galoniki i pi ę kny kubrak... Ano, ł atwa s ł u ż ba i dy ć pop ł..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 55
" Nie bardzo, nie bardzo - do Doktora za przeproszeniem jaś nie wielmo ż nego pana doktora: - Tak si ę ci ą gle w łó czy ć po stromych turniach i po czarnych ż lebach, we mg ł ach i chmurach, i tak wiecznie szuka ć czego si ę , wiecie, nie zgubi ł o......"

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 56
" DOKTOR do Mefista Posł uchaj rady m ą drego cz ł owieka i daj mi spok ó j — WOJTEK jak wyż ej do Mefista Pewnie, ż e m ą drzejszy ch ł op od lokaja, przynajmniej nie kradnie. Umiecie chodzi ć ko ł o koni ? MEFISTO Umiem. WOJTEK Umiecie siodł a ć..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 57
" MEFISTO Niewielka sztuka. WOJTEK Z lekką obraz ą Ano, jak dla kogo... Ale kiej taki majster z jegomoś ci pana lokaja i chodzić niegodny, to niech się poda, wiecie, na forysia tam wej! do pani dziedziczki... do dworu! Drogi są dobre, nawet bardzo dobre, jeź dzi ć si..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 58
" WOJTEK Co wam do tego?... Nie wś cibiajcie nosa, gdzie was nie prosz ą , abo, jak to m ó wi ą : patrz ka ż dy swego, a nie za ś ko ż ucha, wiecie, cudzego. MEFISTO Proszą , czy nie prosz ą , lecz co do prawa — mo ż e i mam prawo i to ci zaraz poka żę ...."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 59
" z jego pachoł kiem... do Doktora Przepraszam, pan niby, mó wi ą , lekarzem?... A co te ż leczycie? DOKTÓ R Duszę . WOJTEK podejrzliwie i drwią co E? duszę ?... A powiedzcie mi te ż , co tak, ha ń ! patrzcie, lezie po tym niebie? DOKTÓ R Jakiś ob ł oczek......"

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 60
" WOJTEK Ejż e ?! mnie si ę zdaje, ż e to jest szkapa, kt ó ra wczoraj pad ł a, wiecie, Kubowa... A powiedzcie mi te ż , co to tam ś wieci nad nami? DOKTÓ R Tam ? księż yc. WOJTEK Prawda!... A wyś cie byli na ksi ęż ycu? DOKTÓ R Raz się wybra ł em w t ę..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 61
" E!? To mnie się lepiej, wiecie, powiod ł o - bo ja, wiecie, by ł em na samym wirchu ksi ęż yca. DOKTÓ R nie spostrzegł szy si ę Co? kiedy? WOJTEK Ano, raz we ś nie, alem wszystko widzia ł jakby na jawie. DOKTÓ R A cóż e ś tam widzia ł ? WOJTEK..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 62
" DOKTÓ R Kpisz ze mnie! WOJTEK Tak jak wy ze mnie... Bo kiejbyś cie rzekli, ż e uzdolicie wykurowa ć nog ę abo i rę k ę , ju ś ci ć bym uwierzy ł   — jako ż e u nas bywaj ą owczarze, któ rzy to samo godnie wam uczyni ą bez ż adnej wielkiej nauki......"

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 63
" któ ry mia ł umrze ć dzi ś , a za ś przez wasz ą , widzicie, sztukę   - jako ż e s ą r óż ne sztuki na ś wiecie, dane nam przez Boga - umrze za miesią c abo i za roczek, tobym uwierzył , ino bym si ę dziwi ł : na co to wszystko ? Bo kiej..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 64
" jest przeznaczenie: kiej czł owiek ma umrze ć , to juś ci ć umrze, a kiej, wiecie, umrze, to szkoda nie jest zbyt wielka: na ś wiecie są niby ludzi ca ł e miliony, tak ż e jak padnie jeden abo drugi, to niby mał y robaczek, kt ó rego teraz niechcą cy niby przydepta..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 65
" to filozofia, ale daje spokó j, a ze spokojem szcz ęś cie... Ś wiat przebieg ł em, do wszystkich jego zajrza ł em tajnik ó w, m ą dro ś cim szuka ł w zapylonych ksi ę gach, bada ł em g łę bie ś wi ę tej teologii i praw pisanych ca ł y znam..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 66
" WOJTEK Wiecie, to jest kara za wasz najwię kszy grzech, i ż e ś cie chcieli kurowa ć dusze. Znacie, tak rzekli ś cie, wszelakie ksi ę gi i wszelk ą uczono ść , a jedna ksi ę ga jest wam niewiadoma, o któ rej m ó wi ą , ż e gdzie ś j ą chowaj ą w..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 67
"   WOJTEK do Mefista Czemuś , panie lokaju, tak si ę wzdrygn ął ? MEFISTO czyni odpowiedni ruch.   DOKTÓ R w zadumie Moż e, moż e i prawda!... Prawda! Lecz dlaczego dzi ś mi dopiero ta prawda si ę zjawia w swej prostej szacie, kiedym wszystkie..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 68
" do Mefista ten twó j straszliwy podpisa ł dokument?... WOJTEK Mnie się tam zdaje, ż em od was m ą drzejszy: ja bym ż adnego, wiecie, dokumentu nie podpisywa ł ... Gzy chcecie wyj ść z lasu? Ja wyprowadz ę ... Tu pe ł no ognik ó w b łę dnych, tak drog..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 69
" MEFISTO Za póź no! Kto raz zaprzysią g ł , ż e p ó jdzie ju ż za mn ą , dla tego nie ma powrotu... A chcecie, panie magistrze, mie ć tego prostaka do towarzystwa, zaraz on si ę znajdzie pomi ę dzy nami - podpisz ę cyrograf, mimo przechwa ł ek. A zreszt..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 70
" gdzieś tutaj blisko, tak cz ł owiek troszeczk ę niby i zm ą drza ł ... A macie te ż konie? MEFISTO Mamy, a takie, ż e ogniem parskaj ą . WOJTEK Ja tam im, wiecie, poradzę . MEFISTO Wię c dobrze — W te tropy b ę dzie gotowa ugoda... wycią ga z zanadrza zw..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 71
" Wiecie, nie podpiszę ! MEFISTO Czemu? WOJTEK Ja zawsze godzę si ę na s ł owo... Czyta ć nie umiem, tak by ś cie tu mogli, nie wiem, co spisa ć   - tak po adwokacku, po spekulancku, i kupi ć mnie z dusz ą ... Zreszt ą mnie ż adna s ł u ż ba..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 72
" WOJTEK Moż e tam i gryzie, ale to, wiecie, Bogu na ofiar ę ... MEFISTO znaczą co Pewnie si ę kochasz ? WOJTEK Moż e si ę i kocham... MEFISTO jak wyż ej A pewnie dziewka cię nie chce — i ojciec pewnie te ż twardy, widzi, ż e ś ubogi... WOJTEK..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 73
" a mankolię , co mnie krztyn ę dusi, wiecie, utopię na wojnie... S ł ysza ł em, ż e jest potrzeba ludzi; nieprzyjaciel, sł ysz ę , rabuje het! po naszym kraju - ponoć i kr ó l jest w wielkich opresyjach... Poszli już inni, tak i ja te ż p ó jd ę  ..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 74
" MEFISTO Lepiej przystań do nas, op ł ywa ć b ę dziesz we wszystko... Pieni ę dzy zarobisz kup ę i dziewk ę dostaniesz... Podpisz dokument! Szybko podaje mu zwó j.   WOJTEK Choć by i sto diab łó w przysz ł o i chcia ł o bra ć mnie na podpisy,..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 75
" ś wi ę ty znak krzy ż a na tym cyrografie, wszyscy by diabli uciekli w te tropy! DOKTÓ R któ ry z wielkim zaciekawieniem i niepokojem ś ledzi ł dialog Me- fista z Wojtkiem Widzisz, Mefisto, mą drzejszy ode mnie, a i od - ciebie... MEFISTO do Doktora..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 76
" myś my widzieli to dzisiaj... przy stawie, przy tym jeziorze. WOJTEK Chrystus Pan odkupił krwi ą wszystkie grzechy, tak i ja te ż my ś l ę krwi swej utoczy ć i zmaza ć na wojnie ten grzech ś miertelny... Za wiar ę , tak m ó wi ą , i za ojczyzn ę , tak m..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 77
" A, w imię Ojca i Syna i Ducha Ś wi ę tego! Idź precz, Szatanie! B ó g jest moj ą tarcz ą !... Mefisto z Doktorem zapadaj ą si ę , w tej samej chwili zjawia si ę Wojewoda, wlok ą cy Dziedziczk ę za r ę k ę , syn jego i kilku..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 78
" WOJEWODĄ Schowaj szpadel To cham! parobek! ( do sł u ż by) Bra ć   go! wprz ó d wychł osta ć , potem przywi ą za ć do konia... Sł u ż ba zabiera si ę do Wojtka.   WOJTEK Ja czartum wyrwał si ę z r ę ki, a c óż..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 79
" Gonić ! pacho ł ki! n ę dzni, podli tch ó rze! do Pani ze dworu A ty, aspani, nie przestą pisz progu mojego domu... Giną za scen ą .   JEDEN Z BŁĘ DNYCH OGNIK Ó W A toś my ludzi nawodzi ł y! KALINA któ ra wraz z innymi nieco trwo ż..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 80
" gonić wol ę za poszumem rozmarzonych drzew. Nie chcę ludziom patrze ć w oczy, m ę czy mnie ich ś wiat, rada jestem ksi ęż ycowi, tak jak on mi rad. Pszczół ka, motyl, szmer ź r ó de ł ka i ta le ś na wo ń to ma rozkosz, to me ż ycie, za tym, serce,..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 81
" wiążą c si ę w ko ł o, ch ó rem Rade bą d ź my ksi ęż ycowi, tak jak on nam rad! Czym s ą dla nas ludzkie oczy i czym ludzki ś wiat... JĘ TKA Porzuć smutek, siostro Lilio, i chod ź z nami w tan, kwiat paproci tu si ę z ł oci, ś..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 82
" KALINA Cicho! Koł o si ę   nagle rozrywa. Widzicie siostr ę R óżę ? Zbli ż a si ę ku nam w purpurze, ciemnej, jak ogie ń piekielny. MUSZKA Zakłó ci czas nam weselny, czas nam radosny zak łó ci... JĘ TKA Moż e gdzie indziej zwr ó ci ten sw..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 83
" LILIA Nieprzejednana! JEDEN Z BŁĘ DNYCH OGNIK Ó W Patrzcie, jak gną si ę trawy pod jej stopami! Patrzcie, jak listki zadrż a ł y na tej leszczynie! Jak ten jelonek mał y skrył si ę pod krzew ja ł owcowy! MUSZKA  le b ę dzie z nami! PSZCZÓŁ KA Ja się..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 84
" JĘ TKA Nietrwoż ne i serce moje. KALINA do widzialnej już R óż y, schodz ą cej, od strony szczytu, po turniach Go ci też przysz ł o do g ł owy? Gzy mo ż e zwabi ł tu ciebie ten jasny ksi ęż yc na niebie, co jasne ś wiat ł o swe roni na..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 85
" Gdy nocy wilgotne brzemi ę przygniata zio ł a ? Hej! do naszego tu ko ł a c óż to za my ś li ci ę wiod ł y ? Jaki ż to zamiar nieczu ł y zagna ł ci ę tutaj na skrzyd ł ach powiewu ? JĘ TKA Lepiej wraz z nami chodź szuka ć paproci, co gdzieś w..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 86
" swojego smę tku nie baczy ni swej tę sknicy i ś r ó d naszego ochoci si ę grona! RÓŻ A Onać do lutni stworzona i korowodu! A mnie od mł odu dawano w rę k ę pochodni ę i miecz! Lilio!... czy widzisz tę   ł un ę , rozlewają c ą si ę p ł..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 87
" Spieszmy się szuka ć paproci! RÓŻ A To dom się nasz pali! Przyszedł odwieczny wr ó g, rozbił kamienny mur, ogień pod ł o ż y ł pod wielki nasz gr ó d, na ludzie naszym krwawą spe ł ni ł rze ź , a ojca nam rzucił w loch, pomię dzy w ęż..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 88
" LILLA Czymż e ratowa ć go mam?! Ja, com od mł odu do sł odkiej lutni przywyk ł a i korowodu?... ...Dź wi ę kami gady ug ł aszcz ę , ż e wi ć si ę b ę d ą naok ół mych r ą k i, zasł uchane w me pie ś ni, dadzą wytchnienie memu rodzicowi. A..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 89
" tą bia łą ros ą tych niewinnych lilij, aby przetrzymał cios i doż y ł chwa ł y zbawienia. RÓŻ A A mnie od mł odu dawano w rę k ę pochodni ę i miecz. Pochodnią ziemi ę obudz ę i mieczem! Na wszystkich krań cach pozapalam stosy i pł omieniami..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 90
" i wycia burz rozż agwionymi sypn ą kamieniami na wroga ludu Wened ó w! Od tysi ą clecia u ś pionych rycerzy zbudz ę z ich ciemnych, granitowych ł o ż nic... W t ę noc ś wi ę toja ń sk ą zakwitaj moja paproci! Pokryj si ę niebo miesi ę czne czarn..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 91
" RÓŻ A Mó j miecz was zbudzi ł i moja pochodnia! Poha ń bion Wened ó w lud! Przez scenę przebiega Rycerz obcego autoramentu.   RYCERZ Konia! Kró lestwo za konia! RÓŻ A Pę d ź ! gi ń ! za tob ą idzie pomsta bo ż a! Z podb ó ju ś wyr ó s..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 92
" PSZCZÓŁ KA Dlaczego, siostry moje, ludzie te krwawe toczą boje? Czyż nad wojennej surmy g ł os, nad ten mosięż ny zew, nie milszy stokroć poszum drzew ? A ponad poł ysk martwej stali czyż nie wspanialszy blask tych ros, ten brylant, któ ry w ka ż dej kropelce si ę..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 93
" ze zbytku i nę dzy. Marnego zł ota nienasycony głó d i panowania chęć duszą ich miota, tak, ż e niezdolni naszych ś wiat ó w czu ć ! I powrozami zawiś ci, co w wnę trzu ich go ś ci, gna ich oś lep ł y ten sza ł nie po zdobycie nieś miertelnych chwa ł ,..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 94
" PSZCZÓŁ KA Niech się morduj ą ! niech pal ą , niech sobie z wilczych wydzierają szcz ę k zajuszonego mię sa kł ami zdobyty k ę s, tylko dlaczego nadeszł a ta chwila, ten smutny czas, ż e nasza bia ł a i cicha, ta nasza promienna Lilia musiał a rzuci ć nas ?!..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 95
" I mnie kropelka upadł a spod rz ę s... PSZCZÓŁ KA Wróć do nas, Lilio, wr óć ! Niech ś wiat kto inny zbawia! Niech się d ź wi ę k lutni twej szerzy po tej miesię cznej roz ś cie ż y! Niech się na blaskach niesie po tym odwiecznym lesie, po zał omiskach..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 96
" MUSZKA To ona! KALINA Nie! to ta szalona! ta obłą kana —   —   — ta ― ― topielica ― ― ― Ten pusty ognik prowadzi ją ku nam!... B łę dny ognik, za nim Ob łą kana.   PSZCZÓŁ KA A witaj nam, witaj! Idzieszli szukać zakwit ł..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 97
" OBŁĄ KANA Czyż nie widzicie tych oto pł aczek, id ą cych w m ó j ś lad ? Orszak pł aczek. Przysz ł am na ojca gr ó b, a ż eby p ł aka ć i p ł aka ć , i p ł aka ć ... do pł aczek Id ź cie!... Wasza kró lewna pod ąż y za wami! We..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 98
" Wró ci ł w zbroicy chwa ł y i w domu swoim znalazł cudzo łóż c ę ! A cudzoł o ż na, podsyciwszy krew ż arem wyst ę pnej mi ł o ś ci, wyprawia do Hadesu, mię dzy wieczne cienie, mego wielkiego, chwalebnego ojca. Ziemia i morze pł odz ą niezliczony..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 99
" na pastwę wroga oddaje tysi ą ce, rabusia i zł odzieja wprowadza w dom m ęż a i poś r ó d zwalisk spokoju i szcz ęś cia kopie dla niego mogiłę ... Ale za zbrodnią w trop pospiesza pomsta i nową , ró wnie potworn ą p ł odzi zbrodni ę , któ ra si ę..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 100
" Gdzie jesteś , bracie — gdzieś m ó j Orestesie?! Czyż krwawy orszak Erynij tak ci przytę pi ł s ł uch, ż e ju ż nie s ł yszysz huku gwiazd, lec ą cych pł omienistymi drogami w bezdenną czelu ść ?! Gdzie jesteś , jego wierny, nieodst ę pny druhu?..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 101
" bierz me serce, bierz m ą dusz ę , kochanku! kochanku! A on mi na to: „ Id źż e do klasztoru! Albowiem pi ę kno ść twoja jest jako trup ten, porzucony w s ł o ń cu, kt ó rego toczy robactwo. Na co ci mno ż y ć grzesznik ó w - i tak za du ż o wyst..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 102
" W zapamię taniu czemu ś rozdziera ł mi sukni ę ? Czemu ś ca ł owa ł bia ł e, grzeszne ł ono? Precz! precz! precz! Ś piewa. Poszed ł luby, poszed ł sobie hen na krań ce ś wiata ― ― ― A ja do wody na wieki! na wieki ― ― ― Ach!..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 103
" STARZEC Bijcie, pioruny! pal się , b ł yskawico! WDOWA Jesteś , ma c ó rko ? Szukam ci ę po nocy, aż moje si ł y zdar ł y si ę na strz ę py, tak jak ta suknia, w któ r ą mnie ubrano! Pod moją krzywd ą ziemia si ę ugina, a przed cierpieniem moim..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 104
" WDOWA Podł ym s ł u ż alcom wymierz sprawiedliwo ść ! Oto wygnano mnie z naszego zamku — nawet mi kromki chleba posk ą pili, a w ł os m ó j siwy, ten w ł os twojej matki —   — OBŁĄ KANA nagle z głę bokiej budz ą c si ę zadumy..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 105
" WDOWA Có rko! OBŁĄ KANA Wyszczuć j ą psami! psami! psami! STARZEC do Wdowy Dobra kobieto, nie hań b si ę   ż a ł o ś ci ą ! ― ― ― OBŁĄ KANA Wygnać i tego doradc ę   - tego ś lepego wygna ć podszczuwacza, niech darmo chleba..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 106
" rę ka mu zwis ł a od dzier ż enia ber ł a i zwię d ł e palce tak mu si ę skurczy ł y, ż e nie obejm ą ju ż z ł otego jab ł ka, by już nie m ó wi ć o mieczu, któ rym potrzeba strzec granicy pa ń stwa. WDOWA Có rko! Niech twoje serce nie bę..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 107
" z tego dzikiego pustkowia, z zamę tu tej rozszalał ej, tej okropnej burzy: Nie widzę kszta ł t ó w tej dziewki, bo gromy i bł yskawice wy ż ar ł y mi oczy, a nie chcę r ę k ą , czyst ą , nieskalan ą dotykać lic jej, ni skroni, ni w ł os ó w, bo z tych..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 108
" WDOWA Mylisz się , starcze! Z mojego to ł ona ten kwiat trują cy wyr ó s ł i zakwitn ął ... Matką jej by ł a obmywaczka zmar ł ych, a ojciec grabarz! Na cmentarzysku stał a jej kolebka... A jeś li mia ł e ś kiedy takie dziecko, to wszystkie dzieci wyrodne..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 109
" Czemu, naturo, tak idziesz na opak ? Czemu robactwo pł odzisz w ogniu s ł o ń ca ? Czemu w gliniane garnki wlewasz pychę , tak ż e p ę kaj ą od jej wrz ą cej cieczy! Oto jest potwó r, co dla wyrodnej ambicji czelnie się che ł pi zbrodni ą , pope ł nion ą na..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 110
" przeklinaj wł asny r ó d!... To moja c ó rka! Patrz, ta niezmyta plama krwi ha czole! Zamordowa ł a moj ą m ł odsz ą c ó rk ę , m ó j kwiat paproci! do Obłą kanej A gdzież twa siostra?... S ł uchaj, zab ó jczym! Gdzie twoja siostra? OBŁĄ KANA..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 111
" Ach! któ rej obmy ć nie mog ę !... Gdzież jest to ź r ó d ł o czarowne, by rę ce obmy ć z tej krwi kró lewskiej!... Zabił am kr ó la!... STARZEC Bijcie, pioruny! pal się , b ł yskawico! OBŁĄ KANA Przybył k'nam z orszakiem, spocz ął w komnacie,..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 112
" WDOWA Skał y, s ł uchajcie! Wys ł uchaj, ty lesie, skargi nieszcz ę snej matki! Oto zbrodniarka, co zabi ł a siostr ę , a moj ą c ó rk ę ― ― ! STARZEC A ja oskarż am — s ł uchaj, ty poblad ł y, smutny ksi ęż ycu! S ł uchajcie, wy gwiazdy,..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 113
" WDOWA Gdzież jest ten s ę dzia ?! Dzień . Odg ł os surm. Kr ó l z orszakiem. R óż a w wie ń cu r óż . Lilia Z liliami na gł owie. 12 harfiarzy. Dokt ó r. Mefisto. Wojewoda. Jego syn. Pani ze dworu. Rycerze. Wojtek na czele oddział..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 114
" do Starca ty, mó j bracie, do Wdowy i ty, ma siostro, do Obłą kanej i ty, c ó rek moich wierna spó lniczko, droga towarzyszko. Wszystko to by ł o snem!... do Wojewody I twoja krzywda zł ud ą li by ł a, mo ś ci wojewodo! do Doktora I ty, m ó j mistrzu,..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 115
" noc wasza przesz ł a! - me b łę dne ogniki tak ą igraszk ę uczyni ł y sobie w tej pe ł nej czar ó w ś wi ę toja ń skiej nocy, w kt ó rej zakwita rajski kwiat paproci. Dla nas on zakwit ł , bo je ś li na ś wiecie pleni si ę zbrodnia, to dzi..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 116
" Oto już w zorzy ś nie ż ny szczyt si ę z ł oci, kt ó ry tak d ł ugo obleczon by ł w cie ń . Harfiarze moi! starce siwow ł osi, z Lili ą i R óżą , kochankami pie ś ni, uderzcie w struny na chwa łę zwyci ę stwa! A wy, ś piewacy, wt ó..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 117
" niech si ę nam ś wi ę ci wonny, jasny dzie ń ! Oto ju ż w zorzy ś nie ż ny szczyt si ę z ł oci, kt ó ry tak d ł ugo obleczon by ł w cie ń . Niech się nam ś wi ę ci w nieprzerwane lata tej naszej pie ś ni wszechpot ęż na moc. Ona blask..."

Baśń Nocy Świętojańskiej - strona 118
" Rycerzy budzi, uś pionych przez wieki, ś r ó d krwawej ł uny prowadzi ich w b ó j i dzie ń zwyci ę stwa przybli ż a daleki i w tryumf zmienia tysi ą cletni zn ó j. O boż a pie ś ni! o cudna paproci! Ty w naszych sercach na wieki się ple ń ! W niezgasł..."